Na rubieżach Unii Europejskiej
Nowe etaty w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej
Tak znaczny wzrost etatów w Straży Granicznej możliwy jest dzięki finansowemu wsparciu Unii Europejskiej. Od dłuższego już czasu, dzięki unijnym pieniądzom, polska straż graniczna wzbogacana jest o nowy sprzęt i urządzenia. W tym roku unijne pieniądze zasilą również pulę przeznaczoną na etaty.
W środę, 8 stycznia, w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej w Przemyślu odbyła się uroczystość ślubowania 17 funkcjonariuszy służby kandydackiej, którzy po pozytywnym zakończeniu 8-miesięcznego szkolenia skierowani zostaną do strażnic i innych jednostek BOSG.
- Straż graniczna jest instytucją rozwijającą się i perspektywiczną. Liczę, że poważnie podejdziecie do okresu szkolenia, bo w przyszłości służyć będziecie na wysuniętych rubieżach Unii Europejskiej i to od was zależeć będzie pierwszy wizerunek nie tylko naszej instytucji, ale także Polski i Europy - powiedział m.in. komendant BOSG ppłk Henryk Majchrzak, zwracając się do osób składających ślubowanie.
Porozumienie
W czwartek, 9 stycznia, w Przemyślu podpisane zostało porozumienie o współpracy pomiędzy Bieszczadzkim Oddziałem Straży Granicznej a podkarpacką policją. Porozumienie podpisali, Komendant BOSG ppłk Henryk Majchrzak oraz komendant Podkarpackiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie insp. Józef Jedynak.
Zawarte porozumienie niejako potwierdza i uprawomocnia, ale także doprecyzowuje współpracę, która pomiędzy podkarpacką policją i BOSG ma miejsce już od dawna. Wspólne działania prewencyjne, pościgowe oraz prowadzone śledztwa dotyczą głównie przestępstw, wykroczeń i różnego rodzaju zagrożeń, do jakich dochodzi w obrębie przejść granicznych, ale i w głębi kraju.
Atos na tropie
Dwa razy w roku, w styczniu i czerwcu, grupa specjalistów z Ośrodka Tresury Psów Służbowych SG z Lubania przyjeżdża na Podkarpacie, by dokonać zakupu czworonożnych kandydatów do służby patrolowej lub do zadań specjalnych. Psy przeznaczone do szkolenia muszą spełniać szereg wymagań jeszcze przed jego rozpoczęciem, stąd z siedmiu kandydatów, którzy, przyprowadzeni przez swoich właścicieli, przystąpili do egzaminu w Przemyślu, zakupiony został tylko jeden. Jest nim 16-miesięczny owczarek niemiecki o imieniu Atos. Specjaliści z Lubania wybrali ponadto 3 psy od hodowcy spod Rzeszowa, przeegzaminowali też osiem piesków w Sanoku.
(R)
Więcej na ten temat przeczytasz w aktualnym numerze ŻP.
20534 |19639 |16826 |5790 |11806 |13968 |6772 |7412 |22330 |15661 |