Ratowanie życia śmiercią
W polskiej kulturowej tradycji nie ma naigrawania się ze śmierci, ani nawet lekkiego dworowania sobie z rzeczy ostatecznych. Lekki uśmiech ze śmierci jest jednak podstawowym założeniem czarnej komedii - gatunku, w którym od dawna brylują Anglicy. W kolejnym wieczorze festiwalowym na scenie pojawiła się czarna komedia i na dodatek nie brytyjskiego lecz polskiego autora. Scena Moliere w Krakowie przywiozła do Nowego Sącza, napisaną wcale nie tak dawno, Czapę Janusza Krasnego-Krasińskiego. W bohaterów: dwóch wielokrotnych morderców i więziennego dozorcy, wcielili się znani aktorzy Starego Teatru w Krakowie. Widzowie podziwiali kunszt sceniczny: Artura Dziurmana, Edwarda Wnuka i Marka Litewki, który równocześnie był reżyserem spektaklu. Z czegóż więc było się śmiać, kiedy jest dobro i zło, zbrodnia i kara?
14838 |1272 |21848 |13756 |5905 |21280 |8913 |6490 |2028 |1646 |