Czy książki dla muzeum były narzędziem terroru?
Dziś się okaże, czy śmiercionośne bakterie wąglika albo inna groźna substancja były w książkach, które we wtorek późnym popołudniem trafiły do Muzeum Historii Miasta Łodzi. Ekspertyzę wyda laboratorium w Piotrkowie Trybunalskim, zajmujące się materiałami toksycznymi.
358 |8446 |8679 |9867 |8429 |11612 |10870 |13336 |20922 |19258 |