Rumia. Mobbingu nie wykazano, są jednak inne nieprawidłowości
Kontrola wejherowskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Gdańsku w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Rumi nie stwierdziła zjawiska występowania mobbingu w latach 2006-2007 w tej placówce. Wykazała ona natomiast konflikty pomiędzy poszczególnymi pracownikami a kierownikiem MOPS oraz nieprawidłowości w treści regulaminu pracy, rodzaju szkoleń, zasad udzielania zaległych urlopów oraz w zapoznaniu pracowników z ryzykiem zawodowym związanym z wykonywaną pracą i katalogu ciężkich naruszeń podstawowych obowiązków pracowniczych.
W trakcie kontroli przeprowadzono spotkanie szkoleniowo-informacyjne z pracownikami MOPS, podczas którego poinformowano ich o tym, co to takiego mobbing, zasadach postępowania w przypadku stwierdzenia tego zjawiska, a także o uprawnieniach pokrzywdzonego. Rozmowa zaowocowała spotkaniem z osobami pragnącymi zachować anonimowość, które opisały stosunki panujące w MOPS-ie.
- Ich zarzuty nie wyczerpały definicji mobbingu, nie można jednak wykluczyć, że zgłoszą się do nas kolejne osoby - mówi Janusz Białek, nadinspektor pracy z sekcji informacji i promocji Państwowej Inspekcji Pracy. - Wtedy kontrola zostanie z pewnością wznowiona.
O tym, że wynik kontroli nie przesądza sprawy stosowania mobbingu wobec pracowników MOPS przez kierownik tej placówki, przekonany jest również Witold Reclaf, przewodniczący Rady Miejskiej Rumi, który tę sprawę nagłośnił.
- Na razie powstrzymam się z komentarzem - mówi Witold Reclaf. - Żeby jednak była jasność - sprawa jest w toku. Myślę, że do końca czerwca wyjdą na jaw nowe okoliczności, które udowodnią relacje panujące w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Rumi.
Przypomnijmy, że kontrola PIP została przeprowadzona po naszych wcześniejszych publikacjach, w których to byli i obecni pracownicy MOPS zarzucali kierownikowi tej placówki stosowanie wobec nich mobbingu. Ich zdaniem kierownik MOPS szukała haków na każdego z pracowników, wymuszała pozostawanie po godzinach pracy, regularnie odbierała premie. U jednego z pracowników lekarz zdiagnozował natomiast nerwicę na myśl o tym, że ma ona iść do pracy. Wiesława Pacholczyk, kierownik MOPS zaprzeczyła wszystkim zarzutom. Teraz, już po kontroli odmówiła komentarza.
7801 |21786 |16436 |7158 |244 |18078 |15016 |15929 |17149 |1238 |