Hotelowe problemy
Ewa Jurczyga z Knurowa jutro o godzinie pierwszej w nocy miała wylecieć na wczasy do Tunezji, do czterogwiazdkowego hotelu Almaz w Hammamecie. W środę otrzymała telefon z chorzowskiego biura podróży Viva Tours, organizatora wyjazdu. – Poinformowano mnie, że pojadę do innego hotelu. Jak można na dwa dni przed wylotem zmieniać miejsce pobytu!? – denerwuje się pani Ewa. – Gdyby to była oferta last minute, ale przecież wczasy wykupiliśmy już w lutym!
4985 |4125 |13610 |13271 |4704 |19105 |9946 |11049 |7232 |19527 |