Krzywda dziecka, milczenie świadków
Czy można bezkarnie zrobić komuś krzywdę, uciec z miejsca zdarzenia i nie ponieść za to żadnych konsekwencji? Czy ludzie będący świadkami sytuacji, kiedy dorosły człowiek krzywdzi dziecko powinni milczeć? Pytania te powinny być retoryczne, tymczasem odpowiedzi są zaskakujące. Przekonały się o tym Stanisława Osińska i jej synowa, Edyta Osińska, mieszkanki Blachowni. Najbardziej jednak ucierpiał na tym syn i wnuk obu, ośmioletni Szymon, chory na autyzm.
788 |20858 |6491 |9350 |12019 |16778 |14129 |11850 |7826 |330 |