gofi.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Gdynia. Pojeździmy sobie na gazie


Tanie w eksploatacji, przyjazne dla środowiska i ciche - takie są autobusy marki Man napędzane gazem ziemnym. W poniedziałek, po raz pierwszy, na ulice Gdyni wyjechało pięć takich pojazdów zakupionych przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. Do końca 2010 r. w gdyńskim taborze ma być ich aż 20. Jeżeli sprawdzą się, to być może podobne pojazdy trafią na ulice całego Trójmiasta.
- Gaz ziemny jest zdecydowanie bardziej przyjazny dla środowiska niż inne paliwa - mówi Kazimierz Gałkiewicz, prezes gdyńskiego PKM. - Jest także zdecydowanie tańszy. Przez rok, na eksploatacji takiego autobusu zaoszczędzić można od 50 do 60 tys. zł.
Gazowce są nie tylko tańsze w eksploatacji o około 40 proc., ale również bardzo ciche. - Hałas w odległości kilku metrów od autobusu napędzanego gazem ziemnym jest niemal o połowę mniejszy niż w wypadku podobnego pojazdu o napędzie dieslowskim - dodaje Marcin Gromadzki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.
Przegubowe autobusy, z których każdy kosztował ponad 1,8 mln zł, zabrać mogą jednorazowo aż 160 pasażerów. Są wyposażone w monitoring. Mieszkańcy Gdyni spotkać będą mogli je na liniach 171, R, 107, 147, 150, 152 oraz 240. Do końca przyszłego roku pojazdy w gaz zaopatrywać będzie jedyna w Trójmieście stacja szybkiego tankowania, którą otwarto w sierpniu przy ul. Hutniczej w Gdyni. Za kilkanaście miesięcy druga tego typu stacja powstanie na terenie zajezdni autobusowej w Kaczych Bukach.
Czy śladem Gdyni pójdą inne miasta w województwie? - Odpowiedź zależy od tego, jak sprawdzą się autobusy zakupione przez gdyński PKM - mówi Hubert Kołodziejski, Przewodniczący Zarządu Metropolitarnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej.
Jedno jest pewne, aby w Gdańsku zaczęły jeździć „gazowce”, konieczna jest budowa stacji szybkiego tankowania, która umożliwia napełnienie zbiorników autobusu w ciągu kilkunastu minut.



4628 |633 |2621 |2844 |14397 |18654 |1011 |3866 |4156 |3210 |