Oława. Zalane tory
Kierowcy z Oławy muszą uważać na pociągi, choć na drodze… nie ma torów.
Kolejarze już w ubiegłym roku zlikwidowali przejazd kolejowy przez ulicę Sikorskiego w Oławie. Niedawno drogowcy poprawili ich prace i stare tory zalali asfaltem. Choć pociągi nie jeżdżą tędy od dawna, kierowcy nadal muszą zatrzymywać się przed dawnymi torami. Znaki wprawdzie na kilka dni zniknęły, ale niedawno pojawiły się znowu.
- Znaki zniknęły, bo ktoś je ukradł – mówi Wojciech Drożdżal, szef Powiatowego Zarządu Drogowego w Oławie. – Ale prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu je zdemontujemy – zapowiada. Wcześniej na dawnym przejeździe drogowcy wyleją jeszcze jedną warstwę asfaltu. – Teraz nawierzchnia nie jest jeszcze równa. Mieszkańcy pobliskiego domu skarżą się, że gdy po dawnym przejeździe auta przejeżdżają z dużą prędkością, ich budynek cały drży. Dlatego postanowiliśmy, że samochody będą musiały zatrzymywać się w tym miejscu, dopóki droga nie będzie równa – wyjaśnia Drożdżal.
3856 |5274 |5780 |21908 |9562 |15689 |3110 |8054 |10735 |3276 |