Powrót Schmitta
(HAKUBA) Adam Małysz zajął ósme miejsce w konkursie skoków narciarskich w japońskiej Hakubie, tracąc pozycję lidera klasyfikacji Pucharu ?wiata na rzecz wczorajszego zwycięzcy Martina Schmitta. Po pierwszej serii Polak był dopiero dwudziesty, gdyż upadł przy lądowaniu, ale w drugiej udowodnił, że - choć zmęczony - to jest wielki. Uzyskał drugą odleglo?ć za bezkonkurencyjnym, wracającym do P? po przerwie, MesserSchmittem.Najdalej w pierwszej serii skoczył odrodzony Schmitt, lądując na 128. metrze. Tuż po nim skakał - ostatni, jako lider klasyfikacji Pucharu ?wiata - Adam Małysz, który uzyskał 125,5 m, a do tego przy lądowaniu zahaczył prawą nartą o lewą i upadł. Sędziowie mu musieli odjąć za to sporo punktów i mimo drugiej odległo?ci serii, Polak zakończył ją na 20. miejscu. W drugiej kolejce pokazał jednak charakter wojownika i zaliczył aż 129,5 m. Dzięki temu minął dwunastu rywali, kończąc zawody na ósmym miejscu. Dalej od Małysza skoczył tylko Schmitt (130,5 m), odbierając naszemu skoczkowi liderowanie w Pucharze ?wiata. Przed sobotnio-niedizelnymi konkursami w Sapporo, MesserSchmitt ma 696 pkt., a Małysz - 671 pkt. Gdyby Polak ustał pierwszy skok w Hakubie, zająłby w tym turnieju drugie miejsce i w klasyfikacji P? nadal wyprzedzałby Niemca o 23 oczka.Pamiętajmy, że Polak jest już trochę zmęczony (sam mówił o tym przed zawodami) popularno?cią i dalekimi podróżami. Słabiutko zaprezentowali się w Hakubie Wojciech Skupień i Robert Mateja, którzy nie awansowali do finałowej serii. Skupień skoczył 107 m, co dało mu 33. miejsce, a Mateja zakończył rywalizację na 43. pozycji za skok o długo?ci 102,5 m.
11935 |8252 |4774 |4763 |15033 |13068 |16163 |18170 |29 |16893 |